Jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy

Jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy
Jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy

Zamiast poradnika jak kupić kolejne niepotrzebne prezenty proponuję dzisiaj chwilę refleksji nad tym, w jaki sposób można pozbyć się niepotrzebnych rzeczy. Jesteśmy już po świętach i zapewne wiele osób zastanawia się, co zrobić z nietrafionymi upominkami. A może masz w domu już dużą kolekcję takich prezentów, przydasiów sprzed lat i innych gratów, które niepotrzebnie zajmują ci miejsce?

Działaj szybko

Najgorsze co możesz zrobić to „zaparkowanie” nietrafionego prezentu w szafie i założenie, że kiedyś, ktoś, coś z nim zrobi. Niestety rzeczy nie dzieją się same. A im dłużej niepotrzebne graty zalegają w twoim domu, tym trudniej się ich potem pozbyć. Jest ku temu co najmniej kilku powodów:

  • Rzeczy starzeją się technicznie. To co dzisiaj jest najnowszym wynalazkiem techniki, za rok czy dwa może się okazać już nic nie wartym gratem, którego nikt nie będzie chciał, choćby za darmo.
  • Rzeczy modne dzisiaj, za rok mogą być już niemodne.
  • Niepotrzebne rzeczy z czasem zaczynają cię irytować coraz bardziej, aż w końcu wyrzucasz je po prostu do kosza, bo nie masz siły się nimi zajmować. Zostawiając z boku aspekt ekonomiczny, jest to dla mnie społecznie i ekologicznie nieakceptowalne.

Jak pozbywać się rzeczy efektywnie

Ja dzielę niepotrzebne rzeczy na 2 kategorie – takie które realnie posiadają jeszcze jakąś wartość i na takie, które komuś mogą się przydać, ale ich wartość jest obiektywnie rzecz biorąc minimalna i w zasadzie mogę oddać je za darmo.

Jeżeli coś ma jakąś wartość możesz to łatwo sprawdzić, na przykład na platformie OLX. Przeglądasz kilka ogłoszeń w danej kategorii i już wiesz, za ile wystawić swój przedmiot.

Obecnie apki do wystawiania niepotrzebnych rzeczy w necie są już na tyle dopracowane, że zajmie ci to najwyżej minutę lub dwie, aby wystawić to, czego już nie potrzebujesz.

Co miłe, na OLX można wystawiać określoną ilość ogłoszeń za darmo.

Jeżeli jednak stwierdzę, że jakiś przedmiot nie przedstawia już w zasadzie żadnej wartości, nigdy nie wystawiam go za darmo. Uwierz lub nie, ale klienci polujący na takie darmowe okazje potrafią bardzo uprzykrzyć życie. Często mają dodatkowe życzenia („mieszkam na 10 piętrze, ale zepsuła się winda, wniesie mi Pan to łóżko?”), umawiają się i nie przyjeżdżają po przedmioty („zepsuł mi się samochód, ale pojutrze na pewno szwagier mnie podrzuci”), zadają dziesiątki bezsensownych pytań („skoro to jest sprawne to dlaczego Pan oddaje za darmo”). I tak dalej. Prosta recepta – wystaw za 5 złotych  a odetniesz wszystkich takich klientów.

Cierpliwość jest cnotą

Zdarza się, że przedmioty czekają na chętnego nawet kilka miesięcy. Nie ma się co zrażać. Ja odkładam je do specjalnej skrzynki w garażu, więc jak ktoś odezwie się nawet po wielu miesiącach od wystawienia ogłoszenia, wiem gdzie mam szukać i nie tracę czasu.

Odbiór? Wyłącznie osobisty

Taka prosta zasada. Wyjątkiem są przedmioty o większej wartości, wtedy wysyłkę mogę rozważyć. Czas jest dla mnie bardzo cenny. Stanie na poczcie w celu wysłania przedmiotu za 10 zł nie ma dla mnie sensu.

Wyprzedaże garażowe

Jest to jedna z ciekawszych metod na pozbycie się zbędnych przedmiotów. W moim mieście dwa razy do roku odbywa się taka zorganizowana wyprzedaż. Można wykupić sobie za 10 zł stoisko i wystawić wszystko, co niepotrzebne. Magiczna skrzynka, w której odkładam rzeczy do sprzedania, jedzie na wyprzedaż i to co uda się sprzedać, mam od razu z głowy.

Zajmuje to trochę czasu (3-4 godziny), ale poza możliwością pozbycia się większej ilości przedmiotów na raz ma jeszcze jeden ogromny plus, a jest nim…

Walor edukacyjny

No cóż, mam takie marzenie jako pracownik etatowy, aby moje dzieci rozwinęły swoje własne biznesy. A podstawową umiejętnością przedsiębiorcy jest umiejętność sprzedaży. Na wyprzedaży garażowej to dzieci obsługują stoisko. Wystawiają towar, udzielają informacji, liczą pieniądze i pilnują, żeby coś nie zginęło. Miałem tego głośno nie mówić, a więc ciiiiiii – tak naprawdę nie chodzi w tej zabawie o to, żeby zarobić, ale właśnie o naukę.

Jeżeli masz dzieci, bardzo polecam taką zabawę. W szkole takich umiejętności nie nabędą. A może nie masz dzieci i chcesz osobiście doświadczyć jak to jest prowadzić swój biznes – nie wahaj się, to jest naprawdę fajna przygoda. Jeżeli tak jak ja, pochodzisz z mniejszego miasta, jest to również świetna okazja do poznania sąsiadów.

Podsumowanie

Pozbywanie się z domu zbędnych rzeczy może przynieść wiele dobrego, zarówno dla ciebie jak i ludzi wokół. To co dla ciebie jest zbędne może okazać się czymś bardzo istotnym dla innego człowieka. Możesz odzyskać parę złotych, zrobić porządek, nauczyć siebie lub dzieci przedsiębiorczości.

Na koniec – spróbuj przez kolejne 7 dni odnaleźć w domu przedmioty, których możesz się pozbyć. Pierwszego dnia jeden, drugiego dwa, i tak dalej, aż do siedmiu. Kiedy zgromadzisz ich już ponad dwadzieścia, zastanów się jakiej metody użyć, aby się ich pozbyć. A kiedy już to zrobisz przeznacz połowę na jakiś cel dobroczynny. Efekt poprawy humoru – gwarantowany.

Już naprawdę na koniec polecam ci wpis, w którym jeden z moich ulubionych blogerów opisuje jak sprzedawał rower. Śmieszne, prawdziwe, warto przeczytać.

4 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like