Inwestycje alternatywne

Inwestycje alternatywne
Inwestycje alternatywne

Inwestycje alternatywne to najczęściej inwestycje wysokiego ryzyka, wychodzące poza tradycyjne spektrum powszechnie znanych instrumentów finansowych.
Większość osób nie interesuje się nimi uważając, że wiedza niezbędna do ich realizacji jest bardzo duża a ryzyko trudne do zaakceptowania. Czy jest jednak sposób na to, by inwestować alternatywnie, a jednocześnie ograniczyć ryzyko? Czy tego typu inwestycje są dostępne dla osób nie posiadających dużych środków?

O tym dzisiejszy wpis.

Mechanizm rynkowy

Zwrot z inwestycji jest uzależniony od tzw. mechanizmu rynkowego, który powoduje, że popyt i podaż danego dobra równoważą się przy określonej cenie. W zależności od zmiany popytu (czyli zapotrzebowania) na dany towar oraz jego podaży (czyli dostępności towaru na rynku) cena ulega zwiększeniu lub zmniejszeniu równoważąc oba te czynniki.

Zapewne słyszysz co jakiś czas, że na aukcji w Londynie czy Nowym Jorku sprzedano znany obraz przebijając kolejny rekord cenowy. Czy zastanawiałeś się kiedyś z czego to wynika i w jaki sposób nie mając milionów możesz na tym skorzystać?

Rynek sztuki jest skrajnym przykładem działania sił popytu i podaży. Podaż bowiem jest w tym przypadku ekstremalnie ograniczona, najczęściej do jednego egzemplarza na świecie. Ludzi posiadających duże pieniądze i chcących posiadać w swojej kolekcji unikalne dzieło jest natomiast coraz więcej i mają oni coraz więcej pieniędzy.

Badania pokazuje, że ilość milionerów na świecie będzie zwiększała się co roku o niemal 4%, a w krajach rozwijających się, takich jak Polska zapewne jeszcze szybciej.

Nic zatem dziwnego, że ceny unikalnych egzemplarzy danego dobra nieustannie rosną, w tempie znacząco przewyższającym wskaźnik inflacji, czy oprocentowanie lokat bankowych.

Czy pieniądze są dobrem unikalnym?

Odwrotnością tego typu dóbr są takie, których ilość można w sposób w zasadzie nieograniczony zwiększać, a koszt wygenerowania (lub wydobycia czy pozyskania) każdej kolejnej jednostki danego dobra będzie podobny. Jednym z bardziej zdumiewających przykładów tego typu „dobra” są po prostu pieniądze. Normalną praktyką poszczególnych krajów jest po prostu dodruk pieniędzy  w celu realizacji zadań polegających np. na stymulowaniu wzrostu gospodarki. Z tego powodu pieniądze jako takie mają coraz mniejszą wartość, jest ich po prostu bardzo dużo.

Nie dziwi zatem fakt rekordowo niskiego oprocentowania lokat bankowych i obecności bardzo tanich kredytów na rynku. Z tego względu trzymanie pieniędzy jest po prostu bardzo nisko opłacalne. Polityczne decyzje o mniejszej lub większej skali dodruku pieniędzy mają wpływ na tempo zmniejszania się realnej wartości twoich oszczędności. W praktyce oznacza to, że z upływem czasu coraz mniej dóbr materialnych możesz za nie nabyć.

Małe inwestycje w unikalne aktywa

Czy da się zatem inwestować stosunkowo niewielkie środki w przedmioty, które są unikalne i będą przynosiły zwrot znacząco większy niż inne, powszechnie uważane za opłacalne, inwestycje?

Pokażę dzisiaj kilka przykładów, które zobrazują to, co mam na myśli.

Przykład 1 Klocki Lego Forma

Przykład świetnej inwestycji rzędu kilkuset złotych, która w ciągu zaledwie roku przyniosła zwrot na poziomie kilkuset procent!

Jak to możliwe?

Mniej więcej rok temu platforma crowdfundingowa o wdzięcznej nazwie indiegogo.com wspólnie z Lego plasowała produkt o nazwie Lego forma. Były to pierwsze zestawy Lego adresowane do osób dorosłych. Była to seria kilku zestawów rybek w cenie podstawowej ok. 45 USD, dodatkowo można było dokupić zestaw alternatywnych „skinów” za 16 USD. Zbiórka została zakończona sukcesem i produkt został uplasowany. Była to krótka, testowa seria mająca za zadanie sprawdzić, czy tego typu produkt adresowany do innego klienta (dorośli, a nie jak tradycyjnie dzieci) będzie miał szansę sprzedać się na rynku.

Ponieważ bardzo lubię klocki Lego, temat utkwił mi w pamięci. Gdy zobaczyłem ten pomysł na platformie crowdfundingowej od razu pomyślałem, że mogłaby to być dobra inwestycja. Niestety okazało się, że wysyłka realizowana jest tylko do USA oraz Wielkiej Brytanii. Ostatnio przypomniałem sobie o tym temacie i zacząłem szukać na aukcjach tych zestawów. Nie znalazłem nic na Allegro, ale za to na eBay okazało się, że pojawiają się te zestawy w cenie ok 1.000 zł !

Cena zakupu wynosiła 61 USD (czyli ok. 200 zł), zatem wartość w ciągu około roku wzrosła ponad czterokrotnie. Załóż jednak, że tego rzędu wzrosty wartości to rzadkość a nie reguła.

Dlaczego założyłem, że może być to dobrą inwestycją?

  • Lego jest marką niezwykle popularną na całym świecie a unikalne, nieprodukowane już zestawy osiągają zawrotne ceny. Na aukcjach internetowych wśród najdroższych, aktualnych, zestawów, znajdziesz również zestawy „vintage”. Mają one już po kilka, a nawet kilkanaście lat, a ich cena jest wielokrotnie wyższa od kosztu ich zakupu.
  • W najśmielszych przypuszczeniach nie zakładałem tak dużego wzrostu ceny w tak krótkim czasie, ale wiedząc, że jest to krótka, testowa seria wiedziałem już, że potencjał zwiększenia wartości na pewno jest spory.

Ryzyko porażki w tym wypadku było bardzo małe – po pierwsze ze względu na skalę inwestycji, nawet kupując 10 zestawów nie ulokowałbym w tym dużych pieniędzy, a po drugie niewielkie było ryzyko, że sprzedam takie zestawy w cenie istotnie niższej niż cena zakupu.

Jest to przykład typowej inwestycji alternatywnej niosącej ze sobą relatywnie niewielkie ryzyko porażki i stosunkowo duży potencjał solidnego zwrotu.

Przykład 2 Aparat fotograficzny Contax G1

Perspektywa 10 lat. Kupiony niecałe 1.000 zł, obecna cena to co najmniej 2.000 zł.

Interesuję się fotografią i sprzętem analogowym do fotografii, głównie tzw. aparatami średnioformatowymi. Od wielu lat dla przyjemności przeglądam portale aukcyjne i obserwuję nieustanny wzrost cen sprzętu określonych marek. Wśród nich jest marka Contax, która produkowała ten aparat. Jego atutem są niewiarygodnej wprost jakości obiektywy, których relacja ceny do jakości jest niespotykana. Dodatkowo aparaty te są małe i lekkie, używane były do tzw. fotografii ulicznej.

Nadal wiele osób używa aparatów analogowych odnajdując w nich wyjątkową przyjemność tworzenia zdjęć, nieporównywalną z aparatami cyfrowymi. Ten model aparatu pojawia się na aukcjach stosunkowo rzadko i jest poszukiwany wśród amatorów tego typu sprzętu. Kupując go miałem założenie zarówno inwestycyjne, jak i kolekcjonerskie oraz po prostu użytkowe.

Po 10 latach od zakupu okazuje się, że cena tego modelu jest mniej więcej o 100% wyższa, co z grubsza oznacza zwrot na poziomie 10% rocznie. Nieźle, prawda?

Przykład 3 Klasyczne auto

Jeżeli pasjonujesz się motoryzacją to zapewne śledzisz rosnące z roku na rok ceny klasyków, czy też tzw. youngtimerów. Samochód taki może być zarówno samochodem kolekcjonerskim jak i autem użytkowanym z powodzeniem na co dzień. Idealne wydaje się połączenie tych dwóch funkcji, podobnie jak w poprzednich przykładach.

Z pewnością inwestycja taka powinna być poprzedzona dobrym rozeznaniem rynku danego modelu auta. Warto zorientować się, która seria czy rocznik ma dobre perspektywy wzrostu wartości. Decyduje o tym wyjątkowość i relatywna rzadkość modelu (pamiętasz jak pisałem wcześniej o ograniczonej podaży). Często brana jest pod uwagę również niezawodność i dostępność ewentualnych napraw (kto chciałby mieć awaryjne auto, które na dodatek jest drogie i trudne w naprawach), a także powszechna percepcja i prestiż danej marki (np. klasyczna Dacia będzie miała raczej wąskie grono miłośników).

Rynek tego typu aut wydaje się być obecnie w szczycie rozkwitu, a ceny najdroższych modeli zaczęły już spadać, co obrazuje jak bardzo rynek ten jest przeinwestowany. Tańsze, mniej unikalne modele nadal zyskują na wartości, chociaż i tutaj korekta może być już bliska.

W przypadku j takich zakupów musisz liczyć się z dodatkowymi kosztami utrzymywania aktywa do momentu sprzedaży. W przypadku samochodu będą to co najmniej:

  • Minimalne coroczne prace konserwacyjne,
  • Obowiązkowe ubezpieczenie OC (w przypadku samochodów zabytkowych, przerejestrowanych na tzw. żółte tablice, stawka jest o połowę niższa niż standardowa i nie ma obowiązku nieprzerwanego utrzymywania ubezpieczenia),
  • Koszty związane z garażowaniem.

Łącznie jest to co najmniej kilka tysięcy złotych rocznie więc warto dobrze się zastanowić, czy faktycznie możesz sobie pozwolić na taką inwestycję, a w przypadku umiarkowanego wzrostu wartości, czy będziesz w stanie przez dłuższy czas (np. 5-10 letni) ponosić niezbędne koszty utrzymania.

Tego typu inwestycja to już znacznie większe pieniądze. Nawet mniej po popularne modele w dobrym stanie to wydatek co najmniej 20 tys. zł na zakup.

Przykład 4 Radio Szarotka

Nie sądź jednak, że każda tego typu inwestycja jest żyłą złota i pewniakiem, który przyniesie dwucyfrowy wzrost wartości rocznie.

Jedną z moich nieudanych finansowo inwestycji są stare radia. Elektronika była moją pasją od najmłodszych lat, a szczególnym sentymentem darzyłem zawsze radia, w szczególności te z początków radiofonii – lampowe.  W latach powojennych produkowano w Polsce przenośny radioodbiornik o nazwie Szarotka, będący w tamtych czasach dobrem absolutnie luksusowym i pożądanym.

Przyznaję, że w tym przypadku górę nad rozsądkiem wzięły emocje. Zawsze marzyłem, aby mieć takie radio. Rozważając je pod kątem inwestycyjnym stwierdziłem, że zapewne więcej jest ludzi podobnych do mnie, którzy będą chcieli kiedyś mieć taką pamiątkę początków polskiej radiofonii w swoim domu.

Szarotki zacząłem kupować kilka lat temu z myślą o ich renowacji i zachowaniu w celach inwestycyjnych. Najpierw na aukcjach na Allegro, potem bezpośrednio od człowieka, który handluje takim sprzętem.

Niestety, od kilku lat ceny Szarotek stoją w miejscu (ale nie spadają).

Zastanawiając się dlaczego aktywa te nie zyskują na wartości doszedłem do wniosku, że:

  • Ze względu na dużą ilość wyprodukowanych egzemplarzy, nie jest to produkt wystarczająco unikatowy, nawet po upływie kilkudziesięciu już lat.
  • W chwili obecnej radio to może odbierać w zasadzie tylko jedną stację (Program 1 Polskiego Radia) ponieważ nie posiada zakresu UKF, używanego dzisiaj powszechnie. To ogranicza praktyczne wykorzystanie radia na co dzień.
  • Zakupienie w pełni działającego egzemplarza graniczy z cudem a renowacja tego sprzętu jest dosyć droga (zarówno elektroniki jak i wyprodukowanej z niezbyt trwałych materiałów obudowy).

Klucz do sukcesu, czyli jak inwestować, aby zarobić

Jest kilka zasad, których warto przestrzegać, jeżeli chcesz zdywersyfikować swój portfel inwestycyjny kupując tego typu przedmioty:

  1. Traktuj tego typu inwestycje jako uzupełnienie swojego portfela inwestycyjnego, nie jako element podstawowy. Są to aktywa mało płynne i możesz mieć kłopot z ich sprzedażą „od ręki”, szczególnie w dobrej cenie.
  2. Inwestuj w obszarach, w których masz już jakąś wiedzę. Musisz być  w stanie stwierdzić jakiego rodzaju przedmioty są wystarczająco unikalne, a co za tym idzie mogą w przyszłości zyskiwać na cenie.
  3. Kupuj przedmioty w możliwie najlepszym stanie. Opakowanie, instrukcja, dowód zakupu to dodatkowe elementy mające istotny wpływa na cenę w przypadku dalszej odsprzedaży.
  4. Jeżeli zależy ci na dużej płynności swojej inwestycji (innymi słowy łatwej możliwości sprzedaży), zwróć uwagę na przedział cenowy.
    Bardzo drogi i unikalny przedmiot będzie zyskiwał na wartości, ale jego sprzedaż za dobrą cenę może zając wiele miesięcy a nawet lat, zanim pojawi się kolekcjoner z odpowiednio dużym portfelem.
  5. Jeżeli chcesz zainwestować większe pieniądze lepiej kupić kilka przedmiotów o mniejszej wartości. Możesz wtedy sprzedawać jest stopniowo, w miarę kolejnych wzrostów cen lub potrzeby odzyskania części zainwestowanego kapitału.
  6. Przedmioty relatywnie tanie mają z reguły większy potencjał wzrostu ceny, niż przedmioty drogie.
  7. Kupuj tyko to, co autentycznie ci się podoba i co będzie cię cieszyło przez wiele lat. W takim przypadku, nawet jeżeli będziesz zmuszony trzymać inwestycję dłużej niż początkowo zakładałeś, nie będzie to dla ciebie uciążliwe.
  8. Jak mawiają wytrawni handlarze, zarabia się na zakupie, a nie na sprzedaży. Zatem etap nabycia powinien być tym, w który zainwestujesz sporo energii i czasu. Nie mam tutaj na myśli wyłącznie wynegocjowania możliwie atrakcyjnej ceny zakupu. Równie ważne jest włożenie odpowiedniego wysiłku w wybór przedmiotu inwestycji i jego weryfikację.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że po dzisiejszym wpisie rozumiesz już, że inwestowanie kieruje się dość prostymi prawami i możesz zacząć nie mając wielkich środków. Na pewno ważny jest zdrowy rozsądek i podstawowa wiedza na temat rynku na którym zamierzasz inwestować. Dokonując wyboru opartego na kilku zasadach, które pokazałem ryzyko, że odniesiesz porażkę jest stosunkowo niewielkie. Na początek przygody z inwestowaniem uważam, że jest to lepszy wybór niż skomplikowane instrumenty finansowe.

Osobiście traktuję tego typu inwestycje głównie w kategoriach przyjemności. Miłym dodatkiem do tego jest obserwowanie wzrostów wartości ulubionych przedmiotów.

Total
13
Shares
13 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like