Kancelaria do sprawy frankowej

Kancelaria franki
Kancelaria franki

W dzisiejszym wpisie kontynuuję temat kredytów frankowych, rozpoczęty wpisem Konsekwencje wyroku TSUE. Podpowiem w jaki sposób znaleźć odpowiednią kancelarię, z którą pójdziesz do sądu rozstrzygnąć kwestię swojego kredytu we frankach.

Dowiesz się jakie formuły wynagrodzenia mogą zaproponować Ci kancelarie prawne, z jakimi dodatkowymi kosztami musisz się liczyć, a także jak możesz te koszty zoptymalizować.

Formuła wynagrodzenia kancelarii prawnej

Kancelaria prawna może otrzymać wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w trzech formułach:

  • Stałej kwoty. W takim przypadku niezależnie od rozstrzygnięcia sprawy płacisz umówioną z góry kwotę. Rozwiązanie teoretycznie bardzo dobre, ponieważ z góry wiesz ile zapłacisz. Z drugiej jednak strony brak wynagrodzenia za sukces może być dla kancelarii powodem do zajęcia się sprawą w sposób poprawny, ale bez większego zaangażowania.
  • Wynagrodzenie w pełni uzależnione od wyniku sprawy (płacisz tylko w przypadku wygranej). Taka formuła jest często proponowana przez kancelarie uprawiające agresywny marketing, stawiające na obsłużenie jak największej liczby klientów. Teoretycznie taka formuła wynagrodzenia powinna spowodować maksymalne zaangażowanie kancelarii, jednak ja mam obawę, że sprawy są traktowane w takim przypadku „hurtowo”.
    Pamiętaj jednak, że nawet zatrudnienie kancelarii w tej formule nie powoduje zerowych kosztów na starcie. Opłata sądowa za założenie sprawy, koszty biegłego, koszty wykonania obliczeń do pozwu nie ominą cię (piszę o nich dalej). Podobnie w przypadku przegranej sprawy, zapłacisz bankowi tzw. zwrot kosztów zastępstwa procesowego.
    Zwróć również uwagę jak zdefiniowane jest wynagrodzenie za wygraną sprawę oraz jaką część odzyskanej kwoty będziesz musiał oddać kancelarii (zapewne dużą).
  • Wynagrodzenie stałe plus wynagrodzenia od sukcesu. Formuła łączy zalety obu wymienionych wcześniej. Z jednej strony zapewniasz prawnikowi co najmniej zwrot kosztów przygotowania pozwu (opłata stała), jak również motywujesz go do walki o wygraną w twojej sprawie (wynagrodzenie za sukces).

Która formuła wynagrodzenia jest optymalna?

Moim zdaniem rozwiązanie trzecie, mieszane, zapewni najlepszą motywację dla kancelarii do wsparcia klienta. Z jednej strony prawnik dostanie wynagrodzenia za porządne przygotowanie pozwu, z drugiej będzie cały czas miał przed sobą realną szansę na wynagrodzenie w postaci prowizji uzależnionej od uzyskanego wyroku. Ze względu na etapowość prowadzenia postępowania (dwie instancje, ewentualnie Sąd Najwyższy), wypłatę prowizji za sukces dobrze uzależnić w umowie z kancelarią od finalnego rozstrzygnięcia sprawy w postaci wyroku prawomocnego.

Jeszcze lepszym zdarzeniem uruchamiającym taką wypłatę będzie moment faktycznej wypłaty przez bank nadpłaconej kwoty, lub wydania oświadczenia przez bank o uznaniu obniżenia salda pozostającego do spłaty kredytu o zasądzoną kwotę. W takim przypadku płacisz kancelarii premię za sukces w momencie, gdy środki na twoim koncie są już zapewnione.

Analiza umowy

Nie zawsze, ale w większości kancelarii, można przedstawić własną umowę do bezpłatnej analizy na bazie której otrzymasz ocenę, czy prawnik widzi realną możliwość uzyskania pozytywnego orzeczenia. Zdecydowanie warto skorzystać z tej możliwości. Analiza taka nie powinna cię obligować do skorzystania z usług danej kancelarii, dlatego warto sprawdzić opinię np. w dwóch różnych kancelariach, co do których jesteś przekonany, że potencjalnie chciałbyś skorzystać z ich usług. Dobrą i uczciwą praktyką będzie zlecenie prowadzenia twojej sprawy jednej z nich.

Ile kosztuje usługa prawna?

Jeżeli zdecydujesz się na formułę w postaci wynagrodzenia stałego wraz z premią od sukcesu, to z moich doświadczeń wynika, że powinny być to kwoty w następujących przedziałach (kwoty brutto):

  • Wynagrodzenie stałe za prowadzenie sprawy we wszystkich kolejnych instancjach: 14.000 – 25.000 zł (z reguły podzielone na kolejne instancje z czego pierwsza stanowi ok 70% tej kwoty).
    Jedna z czołowych, warszawskich kancelarii podała nawet kwotę 35.000 zł !
  • Dodatkowo za obecność na każdej rozprawie: 250-800 zł
  • Premia za wygranie sprawy 7%-20% wygranej kwoty.

Możesz liczyć na niewielki (5-10%) rabat w przypadku, kiedy do kancelarii trafi nie jedna, a na przykład 5 umów, na które kancelaria będzie miała zlecenie. Jest to dobry sposób, aby obniżyć koszty własne i osób, które znasz a które zmagają się z podobnymi problemami.

Z moich doświadczeń wynika, że tańsze będą kancelarie zlokalizowane w mniejszych miastach. Jak widzisz rozpiętość stawek jest bardzo duża, a dolne zakres podanych przedziałów dotyczą właśnie takich kancelarii.

Co otrzymujesz w tej cenie?

Obsługa prawna będzie polegała na:

  • Przygotowaniu pozwu do sądu i złożeniu go. Ten etap jest poprzedzony dogłębną analizą umowy na bazie której prawnik pisze pozew.
  • Odpowiedź na ripostę banku. Bank odpowiada na pozew, a strona pozywająca ma prawo przekazać do sądu odpowiedź na stanowisko banku.
  • Obecność prawnika, który będzie cię reprezentował na każdej rozprawie (z reguły 2-4 rozprawy w pierwszej instancji).

Warto w tym miejscu zaznaczyć, ze zarówno pozew jak i odpowiedź na stanowisko banku to bardzo obszerne dokumenty (ponad 100 stronicowe). Nakład pracy przy ich przygotowaniu jest z pewnością bardzo duży. Oczywiście prawnicy korzystają z materiałów, które przygotowali dla innych klientów, niemniej złożenie tego w całość i weryfikacja to ogrom odpowiedzialnej pracy po stronie kancelarii.

Koszty sądowe

Opłata przy składaniu pozwu zależna jest od kwoty sporu i stanowi  5% jej wartości, jednak nie więcej niż 1.000 zł. Mowa tutaj o stawkach dotyczących konsumentów (osób fizycznych, nie firm).

Dodatkowe koszty

  • Przygotowanie wyliczenia nadpłaty. Czasami w ramach ceny podawanej przez kancelarię koszty te są już ujęte. Jeżeli nie, to będą to kwoty rzędu 300-500 zł za wykonanie wyliczeń na potrzeby przygotowywanego pozwu.
    Spytaj więc kancelarię, czy koszt ten jest zawarty w przedstawianej ofercie.
    Jeżeli czujesz się na siłach, możesz przygotować takie wyliczenie samodzielnie.
  • Koszty biegłego sądowego. Na wniosek sędziego prowadzącego sprawę, może zostać powołany biegły sądowy weryfikujący zasadność sporu i przedstawione przez stronę skarżącą wyliczenia nadpłaty. Może to być koszt rzędu 2.000 – 3.000 zł i płacony jest przez stronę pozywającą.
  • Pełnomocnictwa dla prawnika. 17 zł od każdego z kredytobiorców figurujących w umowie.

Jakie koszty prowadzenia sprawy mogę odzyskać?

W przypadku orzeczenia sądu korzystnego dla kredytobiorcy, otrzyma on od banku zwrot:

  • Opłaty sądowej
  • Opłat za pełnomocnictwa
  • Kosztów powołania biegłego sądowego
  • Tzw. kosztów zastępstwa procesowego.

Oczywiście w przypadku przegranej to kredytobiorca będzie musiał zwrócić na rzecz banku te koszty (efektywnie tylko te wynikające z zastępstwa procesowego; pozostałe i tak już samodzielnie musiał wcześniej pokryć).
Może też zdarzyć się orzeczenie częściowo korzystne dla jednej ze stron. W takim przypadku sąd może wzajemnie znieść poniesione przez strony koszty, lub na przykład podzielić je po równo pomiędzy strony.

Jakie są koszty zastępstwa procesowego?

Są to kwoty uzależnione od wartości sprawy (dochodzonego roszczenia). Obrazuje je poniższy schemat:

  • do 500 zł – 90 zł;
  • 500 zł do 1.500 zł – 270 zł;
  • 1.500 zł do 5.000 zł – 900 zł;
  • 5.000 zł do 10.000 zł – 1.800 zł;
  • 10.000 zł do 50.000 zł – 3.600 zł;
  • 50.000 zł do 200.000 zł – 5.400 zł;
  • 200.000 zł do 2.000.000 zł – 10.800 zł;
  • 2.000.000 zł do 5.000.000 zł – 15.000 zł;
  • powyżej 5.000.000 zł – 25.000 zł.

W przypadku wygrania sprawy można je odzyskać od banku.

Uwaga – często w umowie z kancelarią znajduje się zastrzeżenie, że należne koszty zastępstwa procesowego są dodatkowym wynagrodzeniem kancelarii, a więc nie trafią do twojej kieszeni w przypadku wygrania sporu. Zwróć na to koniecznie uwagę.

Jak ocenić kancelarię prawną?

Zanim zlecisz obsługę prawną w swojej sprawie, poza stawką wynagrodzenia i zakresem usługi, warto zapytać o kilka dodatkowych kwestii:

  1. Czy kancelaria prowadzi już jakieś sprawy tego typu i ile ich ma? Tutaj nie zawsze więcej znaczy lepiej. Uważam, że hurtownie jednak warto omijać.
  2. Czy kancelaria wygrała którąś z prowadzonych spraw (choćby w pierwszej instancji)?
  3. W jakich aspektach prawa kancelaria się specjalizuje? Może się okazać, że kancelaria zajmowała się dotychczas zupełnie odmiennymi obszarami prawa i dopiero zamierza zmienić swój profil.

Na fali zainteresowania tego typu pozwami, można spodziewać się wysypu prawników, którzy przebranżowią się, chcąc skorzystać z ogromnego popytu na tego typu usługi w najbliższych miesiącach.
Ja raczej nie byłbym skłonny do korzystania z usług nowicjuszy.

Musisz pamiętać, że po zapadnięciu prawomocnego wyroku, nie możesz sądzić się po raz drugi w tej samej sprawie.

Warto więc skorzystać z prawnika posiadającego już pewne doświadczenia w tego typu sprawach. Myślę, że nie musi to być od razu topowa kancelaria, żądająca najwyższych stawek. Jeżeli będziesz miał już krótką listę do wyboru, warto porozmawiać bezpośrednio z prawnikiem, który mógłby poprowadzić twoją sprawę. Brak takiej możliwości może oznaczać, że kancelaria nie potraktuje cię indywidualnie, będziesz miał słaby kontakt z obsługującą cię osobą i poczucie braku kontroli nad całością tematu.

Czy warto się spieszyć?

Myślę, że w najbliższych tygodniach a nawet miesiącach popyt na takie usługi (a co za tym idzie ich cena) może istotnie wzrosnąć. Jeżeli masz kredyt indeksowany lub denominowany, czyli dwa typy dające duże szanse na wygraną, raczej powinieneś pospieszyć się i zakontraktować jak najszybciej kancelarię do obsługi swojego pozwu. Jak pisałem w poprzednim poście, szacuje się że jedynie 2% frankowiczów na ten moment prowadzi lub prowadziło swoje sprawy w sądzie.

Co stanie się, kiedy pozostałe 98% ruszy do działania?

Czy pozew grupowy jest skuteczny?

Zostawiając z boku korzyści wynikające z faktu, że będzie to tańsze niż prowadzenie sporu indywidualnego, warto zwrócić uwagę na cały szereg wad takiego rozwiązania:

  • Rozpatrywanie pozwu będzie trwało dłużej niż pozwu indywidualnego,
  • W przypadku korzystnego wyroku musisz wystąpić z indywidualnym pozwem o zapłatę i przeprowadzić kolejną sprawę sądową,
  • Nie będziesz miał możliwości powołania się na kwestie indywidualne,
  • Może zdarzyć się całkowite odrzucenie takiego pozwu przez sąd, z różnych względów.

Myślę, że nie jest to jednak najbardziej efektywna droga do pozytywnego rozstrzygnięcia sporu z bankiem.

Podsumowanie

Mając kredyt indeksowany lub denominowany nie czekałbym już z szukaniem kancelarii prawnej i rozpoczęciem sprawy w sądzie. Jak widzisz koszty prowadzenia sprawy nie są małe, niemniej biorąc pod uwagę właśnie zmieniającą się linię orzecznictwa prawdopodobnie masz duże szanse na osiągnięcie pozytywnego rozstrzygnięcia.

PS. Treść wyroku TSUE

Jeżeli chcesz zapoznać się z pełną wersją wyroku TSUE, znajdziesz ją tutaj.

Total
7
Shares
7 Shares:
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *